Czy szkoła zaspokaja 5 podstawowych potrzeb mózgu Twojego dziecka?

 Czy szkoła zaspokaja 5 podstawowych potrzeb mózgu Twojego dziecka?

Mózg dziecka może funkcjonować w dwóch trybach. Pierwszy to "tryb walki o przetrwanie", drugi to "tryb uczenia się".
Kiedy działa pierwszy, drugi jest wyłączony.

Żeby to sobie lepiej uzmysłowić, wyobraź sobie sapera, który idzie po polu minowym i chce się nauczyć słówek języka hiszpańskiego.
Żołnierz w trybie "walki" niewiele słówek obcych zapamięta w tym czasie.

David Rock odkrył, że kluczem do wyłączenia "trybu walki" i włączenia "trybu uczenia" w mózgu, jest ZAUFANIE.

Brak zaufania sprawia, że mózgi dzieci nieświadomie antycypują niebezpieczeństwo.

Mózg, który 5 razy na sekundę skanuje otoczenie, szuka źródła potencjalnych zagrożeń.

W efekcie dzieci słuchają selektywnie a ich koncentracja i zdolności poznawcze są obniżone, w związku z tym nie mogą korzystać z pełnego potencjału mózgu.

Kiedy mózg znajduje się w trybie ograniczonego zaufania?

Według Rocka, mózg ma 5 podstawowych potrzeb, których zaspokojenie gwarantuje, że dziecko będzie mogło czuć się bezpieczne w swoim otoczeniu i uczyć się, wykorzystując pełny swój potencjał.

Należą do nich:

1. Potrzeba STATUSU, czyli poczucie własnej wartości względem innych. Najogólniej mówiąc, żeby ufać otoczeniu, dziecko nie może czuć się od nikogo gorsze i mniej wartościowe.

W szkole niewiele poświęca się uwagi temu obszarowi. W badaniach w polskich liceach, zaledwie 3,3% licealistów deklarowało, że szkoła rozwija ich poczucie własnej wartości.

2. Potrzeba PEWNOŚCI, czyli możliwość przewidywania najbliższej przyszłości. W skrócie: dzieci czują zaufanie do otoczenia, które jest dla nich w jakimś stopniu przewidywalne.

Potrzeba PEWNOŚCI jest najmniej zaspokojoną potrzebą mózgu w szkole. Niezapowiedziane kartkówki, możliwość bycia odpytanym na prawie każdej lekcji sprawia, że dzieci czują niepewność, lęk, zagrożenie. Potwierdzają to wyżej wymienione badania. Aż 80% licealistów uważa, że najczęściej doświadczaną przez nich emocją w szkole jest właśnie lęk.

Kiedy dziecko się boi, to nie ufa, a to zaś oznacza aktywność "trybu walki", czyli mało efektywne uczenie się. Objawem tego może być długie ślęczenie nad lekcjami oraz to, że dziecko niewiele pamięta z tego, co było na lekcjach.

3. Potrzeba AUTONOMII, czyli poczucia wpływu na wydarzenia, wyboru sposobu działania.

Jeżeli dajemy dzieciom wybór, dajemy im poczucie, że mogą wpłynąć na to, co się z nimi dzieje. Otoczenie, które daje dziecku autonomię, wzbudza zaufanie, dzieci lepiej się w nim czują a zatem i uczą.

4. Potrzeba PRZYNALEŻNOŚCI, czyli bycie częścią społeczności, zaufanie do innych uczniów i nauczycieli.

W zaspokajaniu tej potrzeby dużą rolę odgrywa uważność na konflikty w grupie i umiejętne ich rozwiązywanie, budowanie tożsamości grupy, gry i zabawy integracyjne. Ból społeczny np. z tytułu odrzucenia jest tak samo realny i silny, jak ból fizyczny. Oznacza to, że wykluczenie „boli” fizycznie, tak samo jak brzuch, kiedy jesteśmy chorzy.

W szkole, nawet sam układ ławek nie sprzyja rozwijaniu przynależności i zaufania. Dzieci kilka godzin dziennie spędzają patrząc na... plecy swoich kolegów.

5. Potrzeba SPRAWIEDLIWOŚCI, czyli poczucie uczciwego traktowania.

Jeżeli dziecko ma poczucie, że jest traktowane niesprawiedliwie, niestety nie ufa takiemu środowisku i czuje się w nim zagrożone.

Warto również zreflektować, czy my rodzice, zaspokajamy u dzieci tych pięć podstawowych potrzeb mózgu...

Czy można coś zrobić, żeby dziecko lepiej radziło sobie w szkole, w której 5 podstawowych potrzeb mózgu nie są zaspokajane?

Tak, można a nawet powinno się.

Po pierwsze: dziecko powinno uczyć się rożnych metod regulacji emocji. Na ten temat umieściliśmy już kilka artykułów na naszym Fanpage, opisujących na przykład Trójstopniową Procedurę Regulacji Emocji: Głaskanie Jaszczurki, Karmienie Lwa i Budzenie Olbrzyma.

Po drugie: w środowisku niekorzystnym lepiej radzą sobie tzw. rezylientne dzieci, czyli takie, które zachowują poczucie własnej wartości w obliczu kryzysu, potrafią przekierować uwagę na pozytywne aspekty siebie i tym samym wzmacniać je w sobie. Rezyliencji można się nauczyć!

Po trzecie: lepiej radzą sobie dzieci, które czują się KOMPETENTNE w szkole. Do kluczowych kompetencji ucznia zalicza się: sprawne czytanie (podstawowa umiejętność poznawcza), myślenie matematyczne, znajomość oraz posługiwanie się mnemotechnikami i narzędziami ułatwiającymi szybkie zapamiętywanie informacji.

Po czym poznać, że większość podstawowych potrzeb mózgu jest zaspokajanych w szkole i w domu?

Kiedy podstawowe potrzeby są zaspokojone, u dzieci ujawniają się Diamentowe Cechy, do których należą: poczucie własnej wartości, rozwojowość, optymizm, sumienność, silna wola, cierpliwość, entuzjazm, ciekawość i wdzięczność.

Są one związane z mózgiem "uczącym się", czyli przede wszystkim z korą przedczołową i płatami skroniowymi.

Brakuje Ci informacji?

Zostaw poniżej swój numer, a my oddzwonimy tak szybko jak to możliwe i porozmawiamy z Tobą na ten temat.